Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Raphael
Participant
#13029

Motywem przewodnim tego posta bedzie znane wszystkim powiedzenie: "Błądzić jest rzeczą ludzką" ;). Dedykuję je moim przedmówcom, którzy napisali dwa poprzednie posty 😈

Zauważam pewną sprzeczność. Jeżeli umiałby odróżniać dobro od zła, to by się nie dał namówić. Czy człowiek logicznie myślący, świadomy tego, że narkotyki to droga do nikąd, z której nie można zawrócić postąpiłby w taki sposób? Jeśli miał kochających rodziców, to mógł porozmawiać z nimi na ten temat, a ci szybko udzieliliby mu pomocy, lub skierowali do psychologa (prywatnego, bo byli przecież dobrze sytuowani). Rodzice powinni też wiedzieć w jakim towarzystwie obraca się ich syn, a fakt, że chodził na dyskoteki był już wystarczająco poważny, by zainteresować się z kim się tam spotyka.  

Poza tym jeśli Paweł był ambitny i dobrze się uczył, to powinien siedzieć w domu i rozwiązywać zadania z matematyki, a nie łazić po dyskotekach 🙂 .

Człowiek to nie maszyna. Nie zawsze postępuje zgodnie ze swoją logiką. Myślisz, że Paweł w chwili zażycia narkotyków myslał, o tym, że narkotyki zniszczą mu życie? Niestety w sytacjach pełnych niepewności często postępujemy nierozważnie i niezgodnie ze swoimi przekonaniami. Cóż jesteśmy tylko ludźmi. Nie ma wśród nas jednostek doskonałych a tylko takie potrafią zachować się właściwie w każdej sytuacji. Opowiadanie, które anpisałem to tylko skrajny przykład, pokazujący, że w wielu przypadkach nie potrafimy postapić zgodnie z logika.

Poza tym mogłem napisać, że Paweł był w stanie upojenia alkoholem (często w takich sytuacjach dochodzi do pierwszego spróbowania narkotyków) ale wolałem pokazać, że nawet pozornie dobrze ułozony człowiek może wpaść w nałóg.

Nie byli jedynymi winnymi tego, że ktoś sprowadził narkotyki do kraju, ale to, że nie oparli się pokusie to tylko i wyłącznie ich wina.

Tak, zgadza się. Do grona winnych mozna jeszcze zaliczyć np. ludzi, którzy wyprodukowali narkotyki.

Jest takie powiedzenie, że okazja czyni złodzieja. Jeśli nie ma okazji, to potencjalny złodziej nic nie ukradnie, ale będzie nadal istniał w społeczeństwie w uśpionej formie, a kiedy nadarzy się okazja wykorzysta ją. Z narkotykami sytuacja jest podobna, jeśli olbrzymim kosztem wyeliminujemy narkotyki z rynku, to ich potencjalni konsumenci będą nadal istnieć w społeczeństwie. Jedna luka w naszym systemie kontroli, i wykorzystają okazję. A jeśli narkotyki zniszczą wszystkich ich konsumentów, to społeczeństwo zostanie oczyszczone.

Nie jestem wybitnym specjalistą ale wiem, że zdecydowana większość (tak na oko 99%) uzależnionych chciałaby wyrwać się z nałogu. Lepiej starać się im pomóc czy skazać ich na powolną śmierć jak sugerujesz (oczyszczenie , o którym piszesz to będzie właśnie taka powolna smieć dla uzależnionych). Nie lepiej spróbować wyciągnać ich z nałogu???

Inna sprawa, że brak narkotyków na rynku sprawiłby, że w to bagno nikt nowy by już nie wszedł i to byłby niewątpliwy sukces. Oczywiście w tej chwili nie mamy odpowiednich możliwości aby szczelnie zablokować granice tak aby nie prześlizgnął się przez nie żaden towar z niedozwolonymi używkami ale być może w przyszłości będzie to możliwe.

Oczywiście, że jak chcą to powinny pracować, ale z tym rozwojem cywilizacji, to nie jestem tak dokładnie przekonany. Te które mają talent rzeczywiście wpływają na rozwój, ale inne, które zostają w domu wychowują następne pokolenia wartościowych obywateli. Bez tego wychowania wiele dzieci rozwijałoby się samowolnie, nie byłyby zmuszane do nauki i przez to poziom rozwoju społeczeństwa by spadał.

A ja jestem przekonany w 100%. Więcej pracowników (pracowniczek) to więcej rąk czy też głów do pracy. I to chyba wyjaśnia całą sprawę.

Do nauki ma zmuszać szkoła (a raczej nauczyciele). Oboje pracujacy rodzice mogą bez problemu zmotywować swoje dziecko do nauki. I nie uwierzę, że dotego potrzebna jest mamusia, która cały czas czuwa przy swoim kochanym dziecku.

Twierdzisz, że matki, które zostają w domu aby wychowywać swoje dzieci zapobiegają spowolnieniu rozwoju naszego społeczeństwa 😆 . W takim razie czemu na Zachodzie (gdzie takich matek było i jest duzo mniej) ten rozwój był i jest taki szybki, że wyprowadził panstwa zachodnie na szczyt społeczeństw wysokorozwiniętych?

Chyba silniej niż zakaz prawny działa zdrowy rozsądek, a kampanie społeczne, podkreślające skutki zażywania narkotyków będą działały podobnie.

Chciałem tylko udowodnić, że zakaz prawny ma jakiś wpływ na niższy poziom zażywania narkotyków. Tak w ogóle to najlepsze są kampanie w telewizji.

Dobra rodzina nie znaczy dobre wychowanie.

Zazwyczaj jedno idzie w parze z drugim.

To czy dana ustawa zadaje duże, czy małe szkody jest względne, ważne, że ustawa jest bezsensu i ogranicza moją wolność. Komu przeszkadzałyby comiesięczne wyprzedaże. Przecież są one w interesie i klientów i sklepów. Co to ma do porządku?

Nad tą i wieloma innymi ustawami pracowało grono specjalistów, którzy dobrze znali się na rzeczy i wiedzieli co robią.

Co to ma do porzadku? Wystawy zazwyczaj sprowadzaj wielu chętnych, którzy chcą sobie coś kupić. Jednak sprowadzją one też przestępców (złodzieji) więc potrzebna jest ochrona przez policję. Jeśli policja miałaby co miesiąc przysyłać swoje oddziały to my podatnicy bedziemy na tym tracić. Poza tym największe zainteresowanie wyprzedazą istnieje w okresie świątecznym i bodajże w lecie. Wtedy ,na ulicach miasta, w którym jest urządzna ustawa, może panować lekki chaos i nieporządek więc chyba lepiej jeśli taka sytuacja ma miejsce raz, dwa razy w roku niz 12 razy.

Na jakich przesłankach opierasz wniosek, że w przyszłości się to zmieni?

Z pewnością pamiętasz z lekcji historii, że przez kilkanaście wieków państwa europejskie zawzięcie z soba wojowały. Na szczęście po II Wojnie Światowej ktoś wpadł na genialnie prosty pomysł aby z tym skończyć i nieustanną walkę zastapić sojuszem gospodarczym. Tak narodziła się EWG. Z czasem ktoś inny wpadł na równie ciekawy pomysł aby rozwinąć współpracę i zacieśnić więzy sojusznicze i powstała UE.

Skoro państwa europejskie przestały walczyć to przestaną się też kłucić.

BTW jeśli nie powstałaby UE i państwa Starego Kontynentu nadal by ze sobą rywalizowały to w pewnym momencie w czasie kryzysowej sytuacji mogłoby dojść do kolejnych nieporozumień i konfliktów a nawet (chociaz w tej chwili wydaje nam się to absurdalne) do wojny ❗ . Itnienie UE praktycznie eliminuje ryzyko wystapienia takiej sytuacji. I to jest kolejny wielki plus dla Wspólnoty.

To, że niektórzy ludzie tego nie rozumieją, zmieni się, jeśli całe społeczeństwo zacznie odczuwać wzrost poziomu życia, a to nastąpi niedługo po odrzuceniu wszelkich form socjalizmu.

Z socjalizmu całkowicie zrezygnować nie możemy bo gdybyśmy tak zrobili to w kraju wybuchłoby wielkie niezadowolenie, które z czaem przekształciłoby się w anarchię. Poza tym częsć ludzi bardzo potrzebuje jednak swiadczeń socjalnych i zasługuje na nie (gł. chorzy, niepełnosprawni, itp.).

Ale powinno się uszanować ich wolność, to on sam chce się samowyeliminować i to jego decyzja. Poza tym może ich ratować rodzina i znajomi, ale nie państwo.

Więc mamy zrezygnować z wszelkiej pomocy dla takich ludzi. Nonsens. Przypominam, że ludzie czasami popadja w ciężkie sytuacje życiowe i pod wpływem impulsu decydują się na odebranie sobie zycia. Czy mamy pozwolić aby impulsy wymazywały ich z listy ludzi zywych?

Po kilku konsultacjach z Ixionem w szkole na temat tej dyskusji postanowilem po raz kolejny dorzuic swoje 3 kredyty republikańskie 😀

Rozumiem, zmowa 😛

Po przeczytaniu opowiadanka stwierdzam ze tytuł jest bardzo mylący...

Użyj wyobraźni. "Ślepa uliczka" to tak na prawdę nałóg narkotykowy w tym opowiadaniu.

I tu pojawia się problem. TO nie byli jego przyjaciele a tym bardziej nie "dobrzy" przyjaciele.  

Idzmy dalej skoro nie byli to przyjaciele tylko pseudoprzyjaciele to nie powinienbyl się z nimi dalej przyjaźnic w momencie kiedy oni mu cos takiego zaproponowali. Wina jest także rodziców, że nie interesowali się jakich przyjaciół ma Paweł więc tu pojawia się sprzeczność z tym co napisałeś wczesniej.

Niestety nie znamy na wylot wszystkich naszych przyjaciół. Ile razy słyszało się w telewizji, że przykładny maż, ojciec x dzieci i lojalny przyjaciel potrafił zabić.

[...]

Jak już wcześniej pisałem człowiek to nie maszyna. Po szersze wyjaśnienie zajrzyj wyżej.

To co piszesz o innych ludziach jest nieprawdą co udowodnilem juz wczesniej. Niemozliwa jest sytuacja w ktorej dana osoba posiada wszystkie te cechy i rozpoczyna brać.

Czynnik ludzki? Owszem istnieje ale jesli istnieją wyżej wymienione inne czynniki to minimalizowany jest do 0%

Wina handlarzy jest niezaprzeczalna tak jak celnikow ale na podstawie tej historyjki winni byli przede wszystki koledzy, rodzice i sam Paweł

Przeciwnie taka sytuacja jest jak najbardziej mozliwa. Zauważ, że działanie człowieka nie można tak łatwo przewidzieć. Ludzie są nieprzewidywalni. Przez to właśnie ludzie czasami ulegają impulsom ale o tym pisałem w poprzedniej części tego posta...

W tej kwestii moje uczucia są mieszane, po czesci zgadzam sie z Lukaszem po częsci nadal istnieje przeciez Dekalog a V - nie zabijaj...a zezwolenie na legalnosc narkotykow jest zezwoleniem na zabijanie...ale to jest z drugiej strony podobnie jak bronią - tez sluzy do zabijania ale i  

obrony...chyba ze by calkowicie zabronic posiadania broni co jest utopią 😀

Błędne rozumowanie. Narkotyki powodują wyłacznie niekorzystne efekty w postaci m.in. uzaleznień natomiast broń słuzy również do obrony przed niebezpiecznymi przestępcami a państwu zapenia obronę przed obcymi panstwami. Gdyśmy odrzucili wzelką broń to nasze państwo byłoby słabe i wkrótce mogłoby upaść...

Tu bym polemizowal(jesli chodzi o wystarczajace zarobki. W dobie kryzysu itp itd, żeby moc zyc na wysokim poziomie potrzeba nawet na Zachodzie, trzeba żeby pracowala również kobieta. W koncu nie kazdy jest dyrektorem banku etc.

To nie kryzysy wpłynęły na decyzje kobiet o podjęciu pracy. Poza tym życie z dwoma samochodami (zamiast 4) też jest życiem na wysokim poziomie.

Po częsci, choc zaloze sie ze u wielu kobiet instynkt macierznski wzialby gore nad zadza pieniadza gdyby tylko mogly. Co do rozoju to bym polemizowal...kobiety, dzięki większej liczbie czasu, wychowają lepszych ludzi(mężczyzn:)) a to oni przyczynią sie do rozwoju

To już wcześniej wyjaśniłem.

Kolejna bzdurna gadka o "dobrej rodzinie"

Hmmm jednak to jest najprawdziwsza historia, która wydarzyła się na prawdę. Sam widzisz, że nie wszystko da się obliczyć i przewidzieć.

Bez urazy ale to chyba Tobie brak argumentow skoro nie potrafisz odpowiedziec na taki blahy argument o niklej szkodliwosci...co dopiero mowic jak przyjdzie dyskutowac o powazniejszych argumentach...Po co komisja ma sie mieszać to handlu i wprowadzać "porządek" skoro mamy liberalizm a nie socjalizm?

Odpowiedziałem już na ten "błahy" argument. O argumentach poważniejszych dyskutowaliśmy już wcześniej. Preczytaj cały temat a przekonasz się.

[...]

Na to również już odpowiedziałem

Przede wszystkim zapobiegac a nie leczyc i nie bedzie takich problemow...

Ja to pierwszy powiedziałem 😛 .

To już wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia w następnym odcinku 😉 .

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram