Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Ixion
Participant
#12950

Niestety często rodzina wypiera się swoich krewnych w takich przypadkach. I co wtedy mają począć ci ludzie? Nie wskazuję państwa jako instytucji, która miałaby się zajmować pomocą dla takich ludzi. Państwo powinno tylko zabezpieczać ludzi przed dostępem do niebezpiecznych używek. Pomocą powinny się zajmować organizacje charytatywne.

Tak, pomocą powinny zajmować się niepaństwowe organizacje charytatywne. Nie można jednak zmuszać obywateli państwa, by płacili pieniądze na ratowanie ludzi, którzy świadomie skazali sami siebie na śmierć, a przecież cała armia policjantów zajęta poszukiwaniem i likwidowaniem narkotyków jest utrzymywana przez podatników.

Jednak lepiej w ogóle do takiej sytuacji nie dopuścić i nie pozwolić na swobodny handel narkotykami. Powtórzę znaną maksymę: Lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Oczywiście, że lepiej zapobiegać, ale trzeba to robić w małych społecznościach. W rodzinach dzieci powinny być wychowywane odpowiedzialnie i móc rozmawiać z rodzicami na takie tematy. Obecna polityka państwa (wysokie podatki) sprawia, że wiele kobiet, które kiedyś mogły zostawać w domu i wychowywać dzieci, jest zmuszonych do pracy (nie mówię oczywiście o tych kobietach, które chcą pracować). Przez to nikt nie wychowuje nowego pokolenia, co zwiększa szansę jego degeneracji. Państwo jest nieefektywne w kontroli i ściganiu sprawców przestępstw narkotykowych.

Jednak sam chyba widzisz, że już teraz pomoc ta jest niewystarczająca. Co będzie jeśli chora część społeczeństwa drastycznie się powiększy (a tak się niewątpliwie stanie gdy zaligalizujemy handel i zażywanie narkotyków)?

Nie sądzę, że grupa osób zażywających narkotyki się powiększy, gdyż dzisiaj ich zdobycie nie jest trudne. A nawet jeśli by tak było, to może to tworzyć efekt odstraszający. Widząc dzielnice pełne zdegenerowanych narkomanów, każdy człowiek zastanowi się dwa razy, zanim spróbuje czegoś takiego.

Podałeś (w jednym z poprzednich postów)) tylko kilka przykładów (które w moim mniemaniu nie są takie bezsensowne ale o tym juz pisałem), które niby miały świadczyć, że Unia tworzy wyłącznie bezsensowne. Faktem jednak jest, że zdecydowana wiekszość prawa wspólnotowego działa na korzyść obywateli.

Teraz kolejny kamyczek do mojego ogródka z idiotycznymi ustawami: UE zabrania organizowania wyprzedaży w sklepach częściej niż 2 razy w roku (a teraz chyba i to chce ograniczyć).

UE to też idea, chęć przełamania barier i próba stworzenia wspólnego państwa, coś w rodzaju Cesarstwa Rzymskiego dzisiejszych czasów. Aby liczyć się w świecie (tzn. być potęgą) musimy się jednoczyć z innymi narodami. Na razie UE mówi wspólnym językiem w sprawach gospodarczych. Z czasem stanie się tak w sferze polityki zagranicznej. Niektóre państwa muszą tylko zrozumieć, że USA jest naszym njwiększym sojusznikiem a nie wrogiem.

Obawiam się, że te państwa tego nie rozumieją (jakoś przynajmniej tego nie widzę). Jeśli chodzi o ideę stworzenia czegoś wielkiego, to UE radzi sobie w tym niezbyt dobrze. W UE ścierają się różne interesy, a Komisja stara się po równo obdzielić wszystkich. To nie jest normalne. Gdyby UE było tylko strefą wolnego handlu, to każde państwo mogłoby zawierać bliższe kontakty z każdym innym, jeśli tylko oba by się na to zgodziły. A obecnie w UE tak współpraca jest wprowadzana na siłę. Istnieją sprzeczne interesy we Wspólnocie, co sprawia, że państwa zamiast realizować swoje interesy muszą się kłócić i szukać kompromisów. W normalnej strefie wolnego handlu nikt nie zmuszałby nikogo do jakichkolwiek decyzji. Nie miałbym nic przeciw tworzeniu sojuszu politycznego między UK, Polską, Hiszpanią, Włochami i kilkoma innymi krajami europejskimi, bo te państwa mają podobne interesy, ale umieszczanie razem z nimi Francji i Niemiec sprawia, że faktycznie nie udaje się ustalić nic konkretnego z polityce zagranicznej.

Hehe to nie jest takie proste. Wystrzelać wszystkich niedobrych (czy też jakoś inaczej się ich pozbyć) - to by był dopiero przejaw okrucieństwa.

Nie wyeliminujemy wszystkich „niedobrych”, ale możemy starać się tego dokonać. Po porostu sami się wyeliminują. Ewolucja bowiem dotyczy także ludzkich społeczeństw i jest bezsprzecznie zjawiskiem korzystnym. Pozostawia każdemu wolność wyboru. Jeśli odniesie sukces znaczy, że wybór był słuszny, jeśli nie, to eliminuje go. Przez to najlepsze pomysły są promowane, a tez bez sensu wymierają śmiercią naturalną. Gdyby socjaliści na siłę nie chcieli zatrzymać ewolucji (przez wyrównywanie wszystkiego), to nasza cywilizacja byłaby znacznie bardziej rozwinięta we wszystkich aspektach. Jeśli świat podzieli się na część lepszą i gorszą, to przedstawiciele tej lepszej powiedzą: „mamy taką, a taką cywilizację, jeśli chcesz się do nas przyłączyć to musisz zaakceptować takie, a takie warunki, wybór należy do ciebie”.

Potencjalne zło drzemie w każdym człowieku ponieważ każdy człowiek dysponuje wolną wolą i może wybierać.

Oczywiście, że tak. Właśnie przez to nie możemy zmuszać narkomanów, by porzucili nałóg, jeśli sami tego nie chcą. To nie są zwierzęta, tylko ludzie. Ludzie myślą, ludzie mają wolność i ich decyzje należy akceptować (jeżeli oczywiście nie naruszają wolności innych ludzi).

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram