Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Rocznica... Re: Rocznica...

Xalein
Participant
#14526

Postanowilem przypomniec pożegnalny tekst, napisany przez jego

rodziców...(ktory podeslal Ausir dzis na LG POGF)

Michał Sobotka (1982-98)

Chyba nie ma nic trudniejszego, niż pożegnać się na zawsze z własnym

dzieckiem.

Żył tak krótko, bo cóż to za wiek do umierania - 16 lat.

Zabrała Go nam straszna choroba - nowotwór złośliwy. Zbyt późno wykryty,

zdążył spustoszyć Jego organizm. Pomimo to przez 11 miesięcy Michał walczył.

Przez wszystkie trudy leczenia: naświetlania, chemioterapię, transfuzję krwi

przechodził z uśmiechem. Myślimy, że niejeden dorosły pacjent mógłby

pozazdrościć Mu cierpliwości i wytrwałości. Chyba dlatego był ulubieńcem

całego personelu Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi.

Do końca swojego krótkiego życia wierzył, że wygra z chorobą. Tylko - jak to

zdarza się pechowcom - będzie się dłużej leczył.

Miał tak dużo planów do zrealizowania. Jako niezwykle zdolny "komputerowiec"

postanowił stworzyć stronę internetową poświęconą nowotworom. Chciał tam

umieszczać m.in. wiadomości o nowych lekach przeciwbólowych - aby nikt już

nie musiał tak cierpieć jak On. Nawiązał już nawet współpracę z firmą

Janssen-Cilag. Był w trakcie powoływania do życia "Fundacji na rzecz walki z

nowotworami nosogardła" im. Michała Sobotki. Po to, by ten przypadek

nowotworu zawsze był wykrywany w pierwszej fazie rozwoju, co dawałoby dużo

większe szanse przeżycia.

  Lecz choroba nie zdominowała Michała. Jako otwarty i chłonny umysł

działał na różnych polach. Był zafascynowany serialem "Star Trek" i należał

do klubu internetowego fanów tego filmu. Stworzył własną stronę na jego

temat. Chcielibyśmy przytoczyć fragmenty kilku listów, które otrzymaliśmy po

jego śmierci od Jego internetowych kolegów.

  "Zrobiłbym wszystko, by wyczarować wcześniej jakiś trikoder medyczny",

"Gdyby to był Star Trek, Michał by żył", "Jego podróż dobiegła końca i teraz

Michał pełni służbę na statku, którego kapitanem jest sam Bóg".

  Trudno nam wymienić wszystkie zainteresowania naszego syna. Był tak

wszechstronny: informatyka, fotografia, historia, muzyka i wiele, wiele

innych. I każdą dziedzinę, która Go zainteresowała, poznawał dogłębnie.

  Jednocześnie pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako mądry i

szlachetny, pogodny i pełen humoru młody człowiek. Myślimy, że był takim

synem, jakiego chcieliby mieć wszyscy rodzice.

RODZICE

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram