Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL Projekt - ST: PBF PL - mechanika, komentarze, nowinki Re: Projekt - ST: PBF PL - mechanika, komentarze, nowinki

Seldon
Participant
#13577

Ewentualnie ja mógłbym się zabrać za to jako "szpec od anomalii" i innych tego typu rzeczy, bezpośrednio nie związanych z walką. Ot, takie sprawy naukowe na przykład. Oczywiście jeżeli to będzie potrzebne.Według mnie, to powinno się po prostu dać graczom duży wybór jeżeli chodzi o załogę swoich okrętów i nie określać dokładnie możliwości oficerów. Moim zdaniem powinno się pozwolić graczom na względnie wolne rozwijanie postaci, ale bez przesady, żeby każdy gracz miał najlepszych specjalistów Floty (i nie tylko, jak znam życie). MG powinnien mieć pewną władzę nad postaciami, ale wprowadzanie dla nich oddzielnej mechaniki jest, jak to ująć... bezsensem? Nie sądzicie?Gracz też powinnien mieć możliwość samodzielnego tworzenia fabuły, ale również bez przesady. Tylko MG powinni tworzyć questy (pardon w stronę ustawodawców, bo teraz łamię prawo), w których pojawiałyby się istoty rzeczy lub wydarzenia o konsekwencjach ogólnogalaktycznych. Gracz nie powinnien mieć możliwości samowolnego tworzenia sytuacji, gdzie spotyka przykładowo Borg, ale powinnien mieć dowolność zupełną jeżeli chodzi o pomoc w leczeniu zarazy na Vedian III, czy badaniu anomalii przy granicy romulańskiej albo eskorcie pasażerskiego statku klasy Asimov, na którym znajduje się federacyjny dyplomata niższej rangi.Właściwie to pomysł "dokoprowywania" kilku graczy na jeden okręt jest warty rozważenia, ale tylko, kiedy będzie dużo graczy. W przypadku małej ilości rozsądnie będzie, jeżeli będą np. dwa okręty, na których będzie po dwóch graczy, i reszta będzie miała oddzielne, własne okręty. Oczywiście to, czy gracze będą gdzieś asygnowani, będzie konsultowane z MG jako z admirałem, więc to, czy chcemy być na Excelsiorze B czy na Sovereignu zależy tylko od naszej argumentacji i ukończonych kursów w danej dziedzinie (boję się powiedzieć, ale jeżeli ten projekt nie umrze śmiercią naturalną, to można się zastanowić nad stworzeniem Akademii, żeby mieć po prostu ciągłość historii: już widzę, jak któryś ze nowych graczy opisuje wykład takiego Reydena w Akademii). Zaś fakt latania na Prometheusach i Sovereignach, to przecież jak ktoś chce sobie tylko polatać i postrzelać, to koptuje się na bitwę (co dobitnie pokazała to obecna, która jest bezmyślną jatką, i w ogóle nie ma tego klimatu tej starej bitwy z Borg). Tu akurat nie jestem takim czarnowidzem i wątpię, żeby wszyscy przesiadali się masowo na najlepsze okręty, chociaż to może wynikać z tego, że mogę mieć inny pogląd na RPG od większości forumowiczów (dziwny neologizm, prawda?).Czas akcji jest moim zdaniem całkiem słuszny, pomiędzy Insurrection i Nemesis będzie najlepszym okresem dla rozpoczęcia.Takie oddziaływane jest oczywiście słuszne, ale bez przesady, to MG powinnien decydować o jego sile, zaś opcjonalne współczynniki powinny być moim zdaniem zakresowe, a nie dokładnie wyliczone dla każdego oficera. Pozatym, powinny one wynikać bezpośrednio z jego doświadczenia, a więc człowiek, który nie walczył z Romulakami, a jest dość doświadczony, powinnien mieć mniejsze współczonniki od tego, który ma takie same doświadczenie i z nimi wojował.I ja też mam pewne problemy z obecnością na forum, ale to powinno się rozwiązać na przestrzeni tego miesiąca...

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram