Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Polityka Re: Polityka

Ixion
Participant
#15322

Rozumiem, że postrzegasz państwo jako instytucję ale też słowa: państwo i kraj stosuje sie naprzemiennie. Chcesz oddzielić instytucję od historii, która ją stworzyła. Ja natomiast uważam, że nie można tego czynić. Jedno wynikło z drugiego. Obywatele postrzegają instytucję państwo i swoje więzy z nim jako nierozłączne i nigdy nie zaakceptowaliby jakiegoś podziału z powodu różnic gospodarczych.

Państwo III RP jest formalnym spadkobiercą państwa PRL. III RP nie łączą (lub nie powinny łączyć) z PRL żadne wspólne wartość. Jeżeli jednak III RP to formalny spadkobierca PRL, to znaczy, że państwo to instytucja (firma), nie mająca nic wspólnego z krajem (czyli wartościami). A temu, że ludzie nie chcą akceptować podziałów państwa ze względów ekonomicznych, przeczą chociażby tendencje separatystyczne Śląska w obecnej Polsce.

Poczekamy, zobaczymy. Wg mnie już obecny projekt konstytucji (nie licząc zmiany systemu głosowania i paru drobiazgów) nie jest taki zły.

A co sądzisz o wspólnej polityce podatkowej i socjalnej?

W dawnych epokach pewne czynniki, takie jak rózne rozporządzenia królów nadajace przywileje (a w rezultacie mozliwość zwiększenia zamożnosci kosztem innych regionów), itp. wpłynęły w pewnym stopniu na rozwój poszczgólnych regionów.

To winni są temu królowie, i ich można by pociągnąć do odpowiedzialności 🙂

Jednak chodzi głównie o to, że poszczególne regiony Rp stanowią jeden kraj, w którym mieszka jeden naród. Jak juz wcześniej pisałem Polacy z np. Lubelszczyzny walczyli kiedyś za np. Małopolskę i na odwrót. To zobowiązuje. Różnice gospodarcze wyraźnie tutaj bledną w porównaniu z wspólną tradycją, historią i powiązaniami narodowościowymi. Z tego m.in. powodu nikt w Polsce nie chce dzielić naszego kraju na mniejsze "krainy". I niech tak juz pozostanie. Poza tym obecnosc gorzej rozwiniętych obok lepiej rozwiniętych w jednym panstwie wcale nie musi oznaczać strat dla tych drugich.

Nie twierdzę, że ktoś chce dzielić terytorium państwa, bo to lubi, tylko jest do tego zmuszony przez sytuację. Jeśli widzi, że Polska zmierza w przepaść i nie jest w stanie tego zmienić, to chce przynajmniej uratować jej część i oddzielić jakieś ziemie. Wszystko to robi dla dobra kraju. Jeśli państwo zaczyna działać przeciw interesom kraju, to trzeba to państwo zmienić, lub przynajmniej uratować cześć kraju.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram