Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Pogaduszki Re: Pogaduszki

Vashar
Participant
#14584

To może ja też coś napisze.... UWAGA: zbereźne ;)Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.On: Najpierw weź go do ręki.Ona: ALE OBLEŚNEOn: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.Ona: Tak? I co dalej?On: Tak, a później pociągnij drugą ręką.Ona: Ach tak !?On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?Ona: I co teraz?On: Teraz possij.Ona: NO Ty chyba żartujeszOn: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią?On: Tak. Ona: Jeste pewny?On: Tak, mówiłem ci że jestem dowiadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...On: No i co ?Ona: Słonawy w smaku.On: No, to chyba dobre nie?Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?On: Teraz rozsuwasz nóżki.Ona: CO, co ty powiedziałeś?On: Rozsuwasz nogi.Ona: Tak miałeś na myśli?On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.Ona: A, rozumiem. On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.Ona: Hmmm...On: Jak go już wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.Ona: Taaak.On: Ooo, wlaśnie tak.Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbujOn: Hmm, no nie głupie.Ona: ---On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.Ona: Ooooo? On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.Ona: HmmmmmmmmOn: Można też trochę possać, to czasami pomaga.Ona: (ssie) HmmmmmmmmmmmmOn: Aaa Teraz poszłoOna: Taaak, czułam.On: I jak? Smaczne było?Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.On: Chcesz więcej?Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane?On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.:)

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram