Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Początek TSS Re: Początek TSS

Piotr
Keymaster
#13569
Quote:
Quote:
To ze jak piszesz, byles szycha i mogles obarczac innych robota a samemu sie obijac?

Ja tak napisalem? 😛

Napisales ze tak robiles z newsami, wiec... 😉

Quote:
No sory, ale jesli twierdzisz ze sie opieprzales to znaczy z naprawde nie wiesz jak bylo kiedys... [...] Zreszta roboty zawsze sobie dokladalem. Wymyslalem jakis dzial, czy newansik jakis i odrazu zglaszalem chec wykoniania tego 😛

Mordka, gdzie ja napisalem ze sie opieprzales, no w ktorym miejscu? Napisalem...

Quote:
Ja nie przecze ze duzo zrobiles, nawet bym nie zaprzeczyl gdybys powiedzial ze bez Ciebie mogloby nie byc TSSu, bo sporo w niego wlozyles na poczatku.

...A to znaczy cos zupelnie odwrotnego.

Quote:
Za duzo... Wyobraz sobie kogos kto normalnie siedzi po 12 godzin przed kompem i 3/4 tego czasu poswieca [...]

Ja sobie tego nie musze wyobrazac, znam to z autopsji. 😉 Tylko ja nie o to pytalem. Chodzilo mi o to ile tak naprawde pracowales dla TSS? 3-4 miesiace... a potem? Coraz mniej i mniej... Mowisz ze potem zniknal "fajny klimacik". Przeciez to Wy tworzyliscie ten klimacik, to Wy tworzyliscie TSS, wiec co sie zmienilo? Piszesz:

Quote:
zreszta, z palca tego nie wyssalem, skoro z pracowitego czlonka serwisu zamienilem sie w biernego zrzede forumowego to nie bez powodu.

No wlasnie, ja tego probuje sie od Ciebie dowiedziec, co bylo tym powodem? Mi sie wydaje ze sam go dobrze nie znasz.

Quote:
Zreszta, ja moglem robic caly czas cos... wszystko (no moze prawie wszystko) pod warunkiem ze bede miec prawo glosu. Zostalo mi ono odebrane.

Nie zostalo. Przynajmniej nie przez nas - nowe dowodztwo. Tuz przed swoim odejsciem rok temu, po kilku miesiacach przypomniales sobie o TSS, nagle zasypales Cpt pomyslami i gdy nie zostaly one zaraz wykorzystane, a czesc byla z miejsca odrzucona, to byles oburzony. Tobie nie brakowalo prawa do glosu, zawsze je miales. Ty chciales miec (odzyskac?) prawo do decydowania.

Quote:
wtedy nawet kapitan tak nie mial ;] Robilismy tylko dlatego ze chcielismy robic, nie dlatego ze ktos nam kazal!

Wiem o tym, na poczatku kazdy mial zapal, nic nikomu nie trzeba bylo kazac. Ale jak widac na przykladzie wielu zalogantow, zapal sie skonczyl. I wtedy trzeba juz bylo ludziom przypominac o obowiazkach. Dalej piszesz...

Quote:
Stalem sie zbedny, skoro dowodztwo mnie olewalo.. i ani razu nie uslyszalem "dziekuje" za napisanie newsa, no to sorry, to po cholere mialem robic?

Tu tylko wtrace ze akurat ode mnie dziekuje uslyszales gdy ja juz bylem FO. No ale nic, kolejny cytat...

Quote:
Nikt mnie o nic nie poprosil. Mialem sie dopraszac o robote? Łaske mi robicie pozwalajac mi tracic swoj czas dla serwisu ktory nic nie dawal mi wzamian?

I tu mam problem, bo od dawna nie moge zrozumiec co TSS mial Ci dac w zamian. Najpierw mowisz ze pracowales bo chciales, za chwile masz zal ze nikt Ci nie dziekowal, a teraz sie okazuje ze cos chciales w zamian. Tylko co? Wiesz, moge mowic tylko za siebie, choc znam spora czesc zalogi na tyle dobrze zeby moc sadzic ze mysla podobnie - ja tego nie robie zeby miec z tego cokolwiek. Jedyny "zysk" jaki mamy, to satysfakcja z tego co zrobimy. Nie mam pojecia czego Ty oczekiwales, tym bardziej jesli robiles bo chciales.

Quote:
No, ja bym raczej powiedzial ze tyle mojej pracy zostalo mi zabrane

Odszedles... Nikt Ci nie zabral tego co zrobiles, zostawiles to tak jak zostawiles TSS.

Quote:
Takie to nastaly czasy ze TSS przestal byc worker-friendly 😛 Powiem tak, byla "Belana", bylo ok. Pojawil sie "Neutriiiino" a "Belana" sobie poszla, powoli zaczely robic sie schodki 😛 Pojawil sie log... Pojawila sie pani kapitanowa L (ja nic do ciebie nie mam L, ja mam na mysli tylko ten okres czasu ;))... Dotychczasowy FO sobie poszedl... Fajny klimacik poszedl sobie 😛

Schodki zaczely sie robic wczesniej, bo juz na odchodnym "Belana" zdegradowala Ciebie i Arniego, podajac powody w mailu pozegnalnym. Co prawda mam spore watpliwosci ze to byly jedyne powody, ale to teraz nieistotne. Wiem ze na poczatku bylo inaczej, ale pamietaj ze na poczatku bylo Was malo i ze byliscie zafascynowani tym co robiliscie. Garstka osob zwiazanych z TSS od pierwszego uruchomienia serwisu. Bylo latwo sie dogadac, uzgodnic kto co robi, nic dziwnego ze nikt nic nikomu nie musial kazac. Tylko ze pozniej to sie zmienilo, gdy ja doszedlem, w zalodze bylo juz chyba 10 osob, przez nastepne miesiace dochodzili nowi, pare osob odeszlo, juz nie bylo tak rozowo ze wszyscy sie dobrze znali i sami wiedzieli co nalezy robic w zalodze. "Ustroj" jaki panowal kiedys, w ktorym kapitan i FO tak naprawde nie musieli byc ponad reszta zalogi, sie skonczyl. Teraz TSS liczy 20 osob, to naprawde duzo, a niestety, nie kazdemu sie spieszy do pracy. A zasada jest taka, ze po to wstepujesz do zalogi, zeby pracowac, zeby dac cos od siebie. Jesli tego nie robisz to jestes upominany. Od tego, miedzy innymi, jest dowodztwo i starsi oficerowie, zeby dopilnowac i mobilizowac mlodszych. Inaczej wiele bysmy nie zdzialali.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram