Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Początek TSS Re: Początek TSS

Morale_Officer
Participant
#13514

Powiedz mi co bylo takie roxx?

Nic ;] To byl taki maly joke na zakonczenie wypowiedzi 😛

To ze jak piszesz, byles szycha i mogles obarczac innych robota a samemu sie obijac?

Ja tak napisalem? 😛

Ja nie przecze ze duzo zrobiles, nawet bym nie zaprzeczyl gdybys powiedzial ze bez Ciebie mogloby nie byc TSSu, bo sporo w niego wlozyles na poczatku. Tylko ile czasu Ty naprawde pracowales?

Za duzo... Wyobraz sobie kogos kto normalnie siedzi po 12 godzin przed kompem i 3/4 tego czasu poswieca szukaniu newsow, pisaniu opisow, czowaniu na forum, wymyslaniu ankiet, pomyslow na rozwiniecie serwisu... Dzialy Download, Opowiadania (mial to byc dzial FanArt ktory dzielil by sie na poddzialy Filmy, Zdjecia, Fanfiki itp), Kuchnia i kucharz okretowy to tez moj pomysl 😛 Tony ekartek jakie zrobilem i jakie znalazlem... Masa linkow w DzialeWWW... Hi Score w newsach 😛 Opisy do encyklopedii... No sory, ale jesli twierdzisz ze sie opieprzales to znaczy z naprawde nie wiesz jak bylo kiedys...

Te dziesiatki newsow ktore napisales, kiedy to robiles? Przez pierwsze 3-4 miesiace? A potem co? Awans i nagle zmniejszyla sie Twoja ochota do pracy?

Nie, a potem fajny klimacik poszedl sie... se na ryby... Zreszta zawsze bylem tuz pod FO w hierarchii wiec nie bylo mozliwosci bym jakis awans dostal... Zreszta roboty zawsze sobie dokladalem. Wymyslalem jakis dzial, czy newansik jakis i odrazu zglaszalem chec wykoniania tego 😛

Bo miales ludzi pod soba i mogles im kazac robic za siebie?

Hyhyhy, uwierz mi, wtedy nawet kapitan tak nie mial ;] Robilismy tylko dlatego ze chcielismy robic, nie dlatego ze ktos nam kazal!

Ambicja to dobra rzecz, chec awansowania tez, ale gdy wladza uderza do glowy to juz zly znak.

Bez przesady, zaraz ze mnie tyrana zrobisz.

I ta wladza dlugo sie nie cieszyles, w lipcu L zostala kapitanem, ja CMO i co sie okazalo gdy patrzylem na Twoja prace w zalodze?

L zostala kapitanowa a ty FO, dlatego ze Arnie san olal sprawe do konca... to raz...

Dwa... w poczatkach TSS Bellana (czy Neutrino, whatever) wysluchiwala/wysluchiwal (whatever) uwagi zalogi, kazdy mogl dostac to o co prosil. Natomiast L robila wszystko po swojemu, nie zwracajac uwagi na to co mowi zaloga. Przynajmniej na to co ja mowie, co bylo imo troche dziwne zwazajac na moj staz...

Ze ten pracowity niegdys Morda sie rozleniwil i robi coraz mniej.

Stalem sie zbedny, skoro dowodztwo mnie olewalo.. i ani razu nie uslyszalem "dziekuje" za napisanie newsa, no to sorry, to po cholere mialem robic?

Przypomniec co bylo dalej gdy po paru miesiacach awansowalem na FO, a Ty zostales po raz kolejny zdegradowany? Pamietasz co mowiles?

Przeczytaj raz jeszcze to co znajduje sie kilka linijek wyzej... dziekuje

Ze tyle wlozyles w TSS a nikt tego nie docenia? Myliles sie, to bylo doceniane, ale najwyrazniej myslales ze po paru miesiacach pracy mozna siasc na laurach i cieszyc sie pozycja na jaka sie zasluzylo kiedys. Nie ma tak dobrze.

Tak jak wyzej... zreszta, z palca tego nie wyssalem, skoro z pracowitego czlonka serwisu zamienilem sie w biernego zrzede forumowego to nie bez powodu.

Tyle mowisz o Neutrino, a co powiesz o sobie? 

Bardzo pracowity ;)... pod warunkiem ze ma dobre warunki i dialog z dowodzacymi. Ty widzisz to wszystko tylko z perspektywy widza...

Nawet nie widzisz jak bardzo podobnie obaj postepowaliscie. 

Czyzby? To te wasze archiwa TalShiar sa chyba niekompletne... albo chciales mnie bardzo obrazic.

Gdzie byles gdy trzeba bylo rak do pracy?

A malo to przetlumaczylem hasel do encyklopedii? I gdzie sie one podzialy? No popatrz, rok juz mina a encyklopedii jak nie bylo tak nie ma. Zreszta, ja moglem robic caly czas cos... wszystko (no moze prawie wszystko) pod warunkiem ze bede miec prawo glosu. Zostalo mi ono odebrane. Przyczyna, skutek.

Co robiles gdy TSS stracil w sierpniu serwer? Nic... kompletnie nic...

Nikt mnie o nic nie poprosil. Mialem sie dopraszac o robote? Łaske mi robicie pozwalajac mi tracic swoj czas dla serwisu ktory nic nie dawal mi w zamian?

Wkrotce calkiem opusciles TSS po tym jak wlozyles w niego tyle pracy...

No, ja bym raczej powiedzial ze tyle mojej pracy zostalo mi zabrane, zreszta, teraz to mnie juz to malo obchodzi.

Jak chcesz byc za to dobrze pamietany? Bedziesz pamietany prawie na rowni z Neutrino czy Tachyonem...

LOL... dobrze sie czujesz? 🙂 Ja nie chce byc pamietany 😛 Zwlaszcza na TSS'ie bo jak narazie to jest on jedna wielka porazka, mam nadziejze ze nowa wersja TSS'u, o ile kiedykolwiek sie pokaze (taa, jasne) bedzie lepsza.

Kiedys pracowaliscie, wierzyliscie w to co robicie, a pozniej? 

Przeszlo Wam... i rozstaliscie sie z TSS w malo przyjemny sposob...

Heh, a nam wszystkim to masowo odbilo przez co odeszlismy... i jeszcze to my jestesmy przyczyna atakow na wtc... 😛

wszyscy trzej, mimo ze nie jednoczesnie. Takie to byly czasy gdy przestales byc szycha w TSS...

Takie to nastaly czasy ze TSS przestal byc worker-friendly 😛 Powiem tak, byla "Belana", bylo ok. Pojawil sie "Neutriiiino" a "Belana" sobie poszla, powoli zaczely robic sie schodki 😛 Pojawil sie log... Pojawila sie pani kapitanowa L (ja nic do ciebie nie mam L, ja mam na mysli tylko ten okres czasu ;))... Dotychczasowy FO sobie poszedl... Fajny klimacik poszedl sobie 😛

Tak na koniec dodam tylko ze chcialem jeszcze robic dla tss'u... No i tu mam zal do pani kapitanowej... Ale z mojej strony EOT

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram