Forum Fantastyka Star Trek Ocena Entka(inna niż pozostałe) Re: Ocena Entka(inna niż pozostałe)

plast
Participant
#16458

Witam

To chyba moj pierwszy post tutaj ;). Powiem tylko tyle, ze nie jestem zatwardzialym trekkerem kanonikiem czy jak to tam kto zwal, widzialem wszystkie trzy nowozytnie seriale (TNG, DS9, VOY) w calosci, wszystkie filmy kinowe, TOSa wyrywkowo (niedlugo uzupelnie ten brak). No i Entka, wszystko co do tej pory wyszlo (do 3x15).

Rzeczywiscie, Murzyn za sterem jest chyba najbardziej olewana postacia w historii calego Treka. Do grania ma niewiele wiecej niz Portos. Ogolnie jesli chodzi o zaloge to jest to wlasciwie teatr dwoch teamow, glownego tria: Archer - T'Pol - Trip (glowne role w wiekszosci epizodow), oraz tria dodatkowego: Malcolm - Hoshi - Phlox (czesto ich widac, ale glowne role dostaja bardzo rzadko).

Rzeczywiscie, burakow jest calkiem sporo, ale badzmy szczerzy, sporo bylo ich tez w Voyu, a i DS9/TNG sie przed nimi nie obronily. Tamte seriale mialy jednak latwiej, bo kazdy nastepny dzial sie w przyszlosci w stosunku do swojego poprzednika. Entek to prequel, akcja dzieje sie 200 lat wczesniej, przed narodzinami Federacji, o kanonowe buraki jest tu wiec sila rzeczy duzo prosciej niestety, natomiast 'zwykle' buraki nie odstaja IMO norma od tego, czego swiadkami bylismy juz wczesniej. Ot, s-f.

Pierwsze dwa sezony byly wyraznie takie, hm, zapoznawcze. Szczytna idea pierwszej eksploracji, pierwszych rozczarowan gdy okazalo sie, ze kosmos wcale nie jest taki przyjazny jakby ludzie tego chcieli, pierwszych powaznych dylematow (prime directive), konfliktow. W tych dwoch sezonach bylo sporo odcinkow slabych z powodu swojej wtornosci, po prostu wczesniej juz to gdzies indziej widzielismy, co prawda w innym serialu, w innej konfiguracji postaci, ale jednak. Nie mozna jednak powiedziec, ze w tych dwoch sezonach Entek nie utrzymuje klimatu oryginalnego Treka, klimatu eksploracji, badania nieznanego. Jak dla mnie utrzymuje go bardziej, niz swietny przeciez, ale bardzo 'stacjonarny' ze wzgledow oczywistych DS9.

Trzeci sezon to duze zaskoczenie poki co. Scenarzysci wyraznie postanowili postawic na cos, co sie do tej pory najlepiej sprzedawalo, czyli duzo akcji (patrz przygodowy Voy, patrz wojna z Dominium w DS9) polaczonej z ciekawa, rozwojowa fabula. Mnie tam sie ten caly watek z Xindi/Expanse podoba. Z czternastu jak do tej pory odcinkow trzeciego sezonu do slabych zaliczylbym gora trzy, reszta byla ciekawa, momentami intrygujaca, po prostu dobre kino s-f, czasem wrecz bardzo dobre (Twilight, Similitude). Glowna zaleta to bez watpienia ciaglosc fabuly i akcji, jak za dobrych czasow DS9. Nie jest to moze jeszcze ten sam poziom, ale zmierza to w dobra strone jak na moj gust. Daje sie nawet zauwazyc rozwoj niektorych postaci, szczegolnie T'Pol, ktora wydaje sie miec dosyc duzy wplyw i na Archera i na Tripa, moze z tego trojkata wyniknac ciekawy konflikt w przyszlosci ;).

Edit: Pisalem to przed obejrzeniem 3x15. Po obejrzeniu 3x15 jest jeszcze ciekawiej jesli chodzi o relacje T'Pol - Trip etc. ;)).

W kazdym razie, po ogladnieciu wszystkiego spod znaku Entka co sie do tej pory dalo jestem dobrej mysli i absolutnie nie zgadzam sie, ze Entek to szmira. Zgadzam sie, ze nie jest genialny, ale jest dobry, nie jest tez tradycyjnym Trekiem, ale wszelkie nowosci zawsze byly sceptycznie przyjmowane przez fanatycznych trekkerow, tak bylo i z DS9 i Voyem, ktorych to niektorzy do dzis nie akceptuja w pelni. Entek jest na dobrej drodze do stania sie godnym nastepca swoich poprzednikow, takie watki jak z Xindi, Andorianami, a nawet Volkanami tylko tego dowodza. Szkoda by mi bylo, gdyby serial z powodow ogladalnosci musial zakonczyc sie przedwczesnie juz teraz, czy za rok. IMO wystarczy jeszcze tchnac w niego troche swiezosci, a bedzie juz calkiem dobrze.

Od Moderatora: Brawo! Bardzo dobrze napisany post! Forumowicze bierzcie z niego przykład.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram