Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Oblicza Prawdy" Re: "Oblicza Prawdy"

Zeal
Participant
#15684

Miecze zderzyły się ze szczękiem. Ciemnowłosy mężczyzna zablokował cios i wyprowadził własne cięcie. Klinga katany zostawiła krawy ślad na ciele przeciwnika. Raniony wypuścił broń i ze zdumieniem w oczach osunął się na kolana.- Kapitanie, przekaz z dowództwa KSO - odezwał się głos pierwszej oficer - Nakazują zmianę kierunku lotu.- Już idę - mężczyzna schował miecz - Komputer! Koniec programu.Skierował się do wyjścia zholodeku. Nie zawracał sobie głowy zmianą ubioru. Pospieszył w stronę najbliższej windy, ciągle trzymając w ręku katanę.Drzwi turbowindy rozsunęły się z sykiem. Piewsza oficer natychmiast zauważyła dowódcę.- Kapitan na mostku!- Spocznij, Shincar - mruknął tamten, zajmując swoje miejsce - Gdzie nas wysyłają?- Pod romulańską granicę. Mamy tam czekać na klingońską eskadrę. Jej dowódca udzieli nam wyjaśnień.- Milutko -skomentował kapitan. Rozejrzał się po mostku. Obsada kluczowych stanowisk klingońskiego okrętu mogła wprawić w zdumienie każdego postronnego obserwatora. Człowiek dowódcą, Volkanka - pierwszym oficerem, następny człowiek - taktycznym... Tylko sternik, główny inżynier i naukowy byli Klingonami. - Współrzędne? Białowłosa Volkanka podała serię liczb. Dowódca sprawdził je i westchnął ponuro.- Ciekawe, w co nas wpakują tym razem - podsumował - Sternik! Kurs wprowadzony?- Tak jest.- Kapitanie, sugerowałbym nie przekraczanie prędkości warp 8.5. Rdzeń z Negh'Var'a sprawdza się bardzo dobrze, ale nie chciałbym go przeciążać bez ważnego powodu.- Hmmm... Ile czasu zajmie nam lot do punktu docelowego z taką prędkością?- Dwadzieścia cztery godziny, Kal - odpowiedziała pierwsza.- Czyli powinniśmy zdążyć. Podnieść maskowanie! Prędkość: warp 8.5.- Wprowadzone - odezwał się sternik.- Start! Ciężka jednostka bojowa przyspieszyła gwałtownie i skoczyła w warp.- Mostek jest twój, Shincar - Kal podniósł się na nogi - Muszę się przebrać.- Bo ja wiem... Miecz do ciebie pasuje - kobieta uśmiechnęła się wesoło.-Ale do mostka nie za bardzo, niestety - skrzywił się ciemnowłosy, znikając za drzwiami, prowadzącymi do jego kwatery. "Zupełnie jak na okręcie federacyjnym" - pomyślał - "To samo rozmieszczenie pomieszczeń..." . Poczuł rodzącą się wściekłość. Wystarczyła delikatna wzmianka o Federacji a już zaczynało się w nim gotować. "Muszę poprosić Shincar o zapoznanie mnie z volkańskimi sposobami medytacji" -westchnął, po czym uprzytomnił sobie, że to chyba nie najlepszy pomysł .Shincar również miała problemy z opanowywaniem emocji. Mimo swego pochodzenia.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram