Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Oblicza Prawdy" Re: "Oblicza Prawdy"

kasyno
Participant
#15223

Następnego dnia, kapitan wyszedł ze swojej kajuty o 8-05 rano i szedł do mesy zjeść śniadanie i napić się kawy. W ręku miał raport z wczoraj i drugi z nocy w raporcie było wszystko od stanu statków i rzeczy które się wydarzyły. Kapitan miał kajutę na 2 pokładzie mesa była na 4 szedł więc do turbo-windy, gdy winda się zatrzymała na 2 pokładzie i drzwi się otworzyły w windzie była już Crewman Jessica Renson(nie wiem jak to się pisze) wracająca z mostka do maszynowni.

Crewman Jessica Renson: Zasalutowała i powiedziała- dzień dobry kapitanie.

Kapitan Robert Kasnov: Dzień dobry Crewman Renson, jak tam samo poczucie.

Crewman Jessica Renson: Dobrze Sir. – Drzwi się zamknęły

Kapitan Robert Kasnov: Mesa –Kapitan powiedział do komputera.

Po niecałych 10 sekundach winda się otworzyła koło mesy.

Kapitan Robert Kasnov: Do zobaczenia załagancie. – I wyszedł szybkim krokiem kierując się do mesy. Wszedł do mesy była ona dwa razy większa niż na Intrepidzie, ale mniejsza niż ta na Galaxy, podszedł do kucharza.

Mr.Graham Sorton: Dzień dobry kapitanie czym mogę służyć

Kapitan Robert Kasnov: Dzień dobry, proszę o kawę i jajecznice z tartym serem z 4 jajek.

Mr.Graham Sorton: już się robi kapitanie - El Auriani wyjął szklankę i nalał kapitanowi gorącej czarnej kawy.

Kapitan Robert Kasnov: jak tam co słychąć w mesie cos nowego.

Mr.Graham Sorton: rano było trochę tłoku nagle wszystkim zachciało się śniadania a i oficerowie z nocnej zmiany przyszli, w dodatku Choraży Craig siał panikę że będziemy walczy z Borg, wie pan no był w połowie zasymilowany i twierdzi że wyczuwa ich bliskość. – mówiąc zaczął robić jajecznice

Kapitan Robert Kasnov: Tak czytałem jego raport medyczny, będę musiał z nim na ten temat pogadać

Mr.Graham Sorton: teraz pan widzi pusto się zrobiło, wszyscy na służbę już poszli

Kapitan Robert Kasnov: W sumie na razie sam niewiele wiem, mamy szukać zaginionej Nebuli.

Mr.Graham Sorton: A romulanie, z tego co słyszałem jesteśmy strasznie blisko strefy neutralnej.

Kapitan Robert Kasnov: dlatego my tu jesteśmy by eskortować statek klasy Nova USS Mariposa.

Mr.Graham Sorton: Dobra oto pańskie śniadanie - Kapitan wziął tacę i na koniec jeszcze.

Kapitan Robert Kasnov: panie Graham niech pan jeszcze mi naleje do termosu Cappucino jak będę wychodzi to go wezmę.

Kapitan usiadł przy swoim stoliku na wprost okna widok był niecodzienny, było widać ogromny statek klasy galaxy lecący równolegle z malstromem, przednim było widąć Excelsioriora, a za nim leciała Nova. Kapitan zaczął czytać raporty w miedzy czasie jedząc śniadanie. Po kilku chwilach Kapitan zjadł śniadanie wychodząc wziął termos i udał się na mostek.

Porucznik Reila Certis: KAPITAN NA MOSTKU!!!!!!

Kapitan Robert Kasnov: Spocznij.

Kapitan podszedł do swojego fotela usiadł na nim, termos położył koło fotela tak samo raporty.

Kapitan Robert Kasnov: Porucznik Certis proszę nawiązać kontakt z flotą i wysłać tą wiadomość. „Kapitan Kasnov do floty proponuję przyspieszyć trochę bo przy tej prędkości jeszcze dwa dni zajmie nam lot, Kasnov out” dobra no to czekamy na odpowiedz.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram