Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Nauka a Religia Re: Nauka a Religia

Raphael
Participant
#9476

Postanowiłem się szerzej wypowiedzieć na ten temat.Na początek powiem, że 100% dowodów na istnienie jak i na nie istnienie nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie ale jednak myślę, że są pewne przesłanki, które sugerują nam, że Bóg jednak istnieje i religia(oczywiście tylko jedna) ma sens.1. Piękno, złożoność a zarazem harmonia i ład jaki panuje we wszechświecie. Wszystko jest idealnie poukładane, wszystko z sobą idealnie współgra: mamy prawa fizyki, mamy matematykę (szczególnie fraktale), itp, itd. Oczywiście można pomyśleć, że to wszystko powstało przez przypadek ale powiedzmy gdybyś znalazł zegarek na łące to co wydałoby ci się bardziej prawdopodobne: że poszczególne jego części spadły z nieba i złożyły się zupełnie PRZEZ PRZYPADEK na doskonale funkcjonujący mechanizm zegarka czy, że został on zrobiony przez ZEGARMISTRZA?2. Wszechświat zaczął istnieć w momencie Wielkiego Wybuchu ale jak to? Zaistniał sam z siebie? Przecież przed nim rzekomo nie bylo nic. Więc miałby powstać z nicości?? Brak logiki.Niektórzy uważają, że wszechświat jest nieustannie odradzającym się tworem. Zaczyna Wielkim Wybuchem potem kończy Wielkim Krachem znów zaczyna Wielkim Wybuchem i kończy krachem i tak w kółko. Kolejny brak logiki. Taki stan rzeczy neguje sama nauka. Wg ostatnich badań Wszechświat rozpoczął Wielkim Wybuchem (jest to udowodnione) ale nie skończy Wielkim Krachem. Wielkiego Krachu nigdy nie będzie. Wszechświat będzie się rozszerzał wiecznie stygnąc coraz szybciej (opieram się tu o najnowsze wyniki badań naukowców . Dokładniej chodzi o zdjęcie jakie dokonała sonda WMAP dotyczącego niemowlęcego okresu wszechświata. Pozwoliło ono ROZSTRZYGNĄĆ kilka ważnych pytań, m. in. określić ile lat ma wszechświat (13,7 mld +- 0,13), z czego się składa i JAKI BĘDZIE JEGO LOS (wieczne rozszerzanie się). Opieram się o artykuł z Gazety Wyborczej z 13 lutego 2003 strona tytułowa :)). Tak więc skoro wszechświat miał swój początek i wyłonił się z nicości to KTOŚ musiał dać mu początek. Ale na pewno nie jakaś wyższa rasa tylko ISTOTA z poza świata, z poza czasu (który notabene jest elementem naszego wszechświata) i z poza naszej wyobraźnii. Istota doskonała. Czyli BÓG.Na koniec powiem, że są pewne sprawy, których nie jesteśmy w stanie wyjaśnić, zrozumieć, objąć umysłem czy wyobrazić. Świat jest zbyt skomplikowany aby go w pełni poznać tzw. potrzeby istnienia istoty wyższej jak to ktoś nazwał świadczy tylko o tym, że taka istota wyższa nam tą potrzebę "wszczepiła" abyśmy powiedzmy odczuwali sens życia i wierzyli w życie po śmierci, w samego Boga, itp.Wszystko na ten temat. Dziękuje bardzo za uwagę:).

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram