Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Nauka a Religia Re: Nauka a Religia

Anonymous
Guest
#9386

Co do tego, że jesteśmy niedoskonali - zgoda. Fakt niezaprzeczalny. Może jednak On sądzi nas nie według błędów i pomyłek, a według naszej reakcji na nie? Czy chcemy wyciągnąć wnioski czy nie? Powiedz...Jeśli ktoś da Ci -za przeproszeniem - "w dziób" , to kogo będziesz winił? Boga za to, że stworzył takiego idiotę - czy też tego idiotę właśnie? Rodzimy się wszyscy równi, obdarzeni w takim samym stopniu wolną wolą. Od nas tylko zależy, jak tę wolę wykorzystamy... Wspomniałeś o uwarunkowaniu. Zgoda. Ale to akurat nie jest takie złe.Możemy sobie nie zdawać z tego sprawy, ale właśnie to uwarunkowanie powstrzymuje wielu z nas przed nieetycznymi czynami. To tkwi w naszej podświadomości. IMHO - gdyby nie to, byłoby o wiele więcej przypadków łamania prawa, które jest na tyle niedoskonałe, że często można je obejść. Podświadomie boimy się jednak Jego gniewu i to nas powstrzymuje - w mniejszym lub większym stopniu. Czy to takie złe? Może wiara trąci prymitywizmem, może kojarzy się ze starożytnymi zabobonami...Dopóki jednak choć trochę jej obecność pomaga ludziom - ja na to idę. I- nie, nie jestem księdzem ani nikim w tym rodzaju. W zasadzie pierwszy powinienem zanegować boskie istnienie. Jestem na studiach technicznych, kierunek mechaniczny. Tu liczy się tylko to, co można zmierzyć lub zważyć. Nie przeszkadza mi to jednak w zachowaniu wiary. Szanuję Twój pogląd, Warp, chcialem jednak przedstawić również swoje spojrzenie na tę sprawę...

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram