Forum Fantastyka Star Trek Co by było gdyby? Re: Co by było gdyby?

Tazman
Participant
#15910

Żeby się przystosować trzeba znać 'technologie'. Żeby ją poznać trzeba (przynajmniej w wypadku Borg) ją dostać w łapy. Żeby ją dostać ....

Po ingerencji Voyagera w wojnę sprawa diametralnie się zmieniła BORG na 100% wie, że przy ich obecnym zaawansowaniu technologicznymjest w stanie pokonać telepatycznych łobuzów. Może od razu do tego nie dojdą ale to już kwestia czasu, mają określone kierunki badań.

Wie to też sam wróg co może spowodować nadmierną ostrożność i opieszałość w działaniach.

Parę? W krótkim starciu z 8472 borg przegrał wojnę. Gdyby nie głupia kaśka to by już ich nie było. Więc sądzę że szybko Ofiary Wojny by się skończyły. Razem z planetami.

Sprostowanie:

1: Wojny BORG nie przegrał.

2: Ale Kaśka się pojawiła i nikt nic na to nie poradzi ....

Borg zyskał czas, informacje, sposób walki

VOY pokonał, ale to był Voy a nie Borg.

Ale BORG nie śpi potrafi wykorzystać doświadczenia innych.

O ile się nie myle w czołówce Scorpiona była przez chwilę widoczna emisja energii z 'niszczyciela planet' która rozerwała sześcian na tycie kawałeczki 😀 .........

Całkowita racja, ale jeśli tylko BORG'owi uda się odtworzyć sposób niszczenia łobuzów ( kwestia czasu ) to jeden sześcian zanim sam zostanie zniszczony będzie w stanie zniszczyć zmasowany nalot parudziesięciu Batleshipów.

Pozwól że zastosuje 'obrazowe porównanie'. Kevlarowe kamizelki potrafią zatrzymać większość pocisków z ręcznej broni. Ale nie z armaty. A włśnie tak bym porównał broń 8472 do broni innych gatunków jakie borg zasymilował. Modyfikacje, ulepszenia, profilowanie i co tam jeszcze nie zmienią faktu że pocisk z armaty rozerwie gostka w kevlarowej kamizelce kuloodpornej. Chociaż pocisk z działa to też kula (stożek 😀 )

Tam gdzie piechota sobie rady dać nie może tam jadą czołgi.

Locutus był taki skuteczny bo znał taktykę stosowaną przez Federację. A taktyka 8472 jest tak samo prosta jak taktyka Borga - znaleźć, dorwać, rozerwać, szukać następnego. 

Dla mnie to taktyka działania w zupełności wystarczająca gdy już uzyska się przewagę lub równowagę na terenie działań 😈

Co do dostosowania się do refleksu to Borg nie są w stanie skutecznie bronić się przez cherlawą Kaską z klingońskim scyzorykiem, a co tu mówić o 8472. Borg od dawna spotykają się z różnymi rasami i na pewno spotkali już takie które mają szczególne predyspozycje do walki wręcz. Jakoś nie widać że się dostosowali. A nie uwierzę że nie zrobili tego bo nie chcieli. Borg zawsze stara się unikać strat i 'zużycia materiału'. Jeżeli się nie dostosowali i drony nie są zręczne itd. to dlatego że albo nie mogli, albo było to zbyt ryzykowne (możliwość 'rozłączenia' z kolektywem?). Tak czy tak - 8472 raczej w walce nie pokonają.

Ogólnie proste wytłumaczenie ....

Nigdy do tej pory nie było potrzeby aby drony musiały być zwinne

Tia. jeden jest zasymilowany, wytacza się zza zakrętu ... rach ciach chlastu chlastu ... i tu nużka a tam biuścik 😀 zasymilowanego 8472. To by wyglądało mniej więcej tak jak walka zakutego w pancerz rycerza bez broni z nieopancerzonym chłopem mającym w ręku dłuuuuugą halabardę.

BORG nie jest taki głupi .... np. jesteś sam ....

1. Atakujesz i okrążasz jednomilionową armię ( poczym wszystkich wykańczasz )

2. Siedzisz cicho czekasz na marudera, wykańczasz łobuza, polujesz na następnego proste 8)

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram