Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Bitwa w układzie McArthura Re: Bitwa w układzie McArthura

Thengel
Participant
#13420

Wstrząs zrzucił z łóżka kpt. Thengla... Na chwilę zgało światło... "A co chodzi to jasnej cholery?"-pomyślał. Wstał z podłogi, otworzył drzwi i poszedł prosto w kierunku mostka. Po korytarzu biegali ludzie. Gdzieniegdzie widać było szybko gaszone małe pożary. Kapitan stanął przed drzwiami mostka i otworzył je. Oficerowie właśnie wracali na swoje miejsca ,a kapitan Kennor wykrzykiwał komendy podniesiony głosem:-Varex nie maskuj nas. Sordet leć za K’Vort’cha trzymaj tak byśmy ciągle byli na ogonie IKC Krel. Rolvek jak będziemy w odległości 2000 KM zacznij strzelać z Dezruptorów jak będziemy na 1000KM to z torped wtedy wal.- Sternik wcisnął kilka przycisków. Kapitan stwiedził ,że ta chwila przerwy jest właściwym momentem na przywitanie i skwapliwie wykorzystał okazję. -Witam kapitanie!-rzekł Thengel i po chwili dodał- Widzę że mieliśmy problemy?- Kapitan Kennor odpowiedział jedynie spojrzeniem któr najprawdopodobniej miało oznaczać delikatnie mówiąc "Nie przeszkadzaj nam" ,ale Thengel nie zwrócił na nie uwgi i z uśmiechem stanął obok kapitańskiego fotelu.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram