Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Bitwa w układzie McArthura Re: Bitwa w układzie McArthura

Liranna
Participant
#13403

Okrętem szarpnęło mocno od wewnętrznych i zewnętrznych eksplozji. Mostek zamienił się w pobojowisko. Gdzieniegdzie zwisały przewody, eksplodowało kilka konsol, w tym konsola oficera naukowego zabijając go. Kapitan, która akurat stała, wywróciła się uderzając czołem o kant krzesła. Jęknęła z bólu, kiedy całym ciałem upadła na rękę.

Ja, ocierając krew zalewającą oczy: nasz stan?

Oficer taktyczny gramoląc sie do swojej konsoli: Okręt jest poważnie uszkodozny, nie przetrwa następnego ataku

Ja: A więc dobrze, romulanie chcieli mieć zniszczony okręt to go dostaną,

Kapitan klepneła w komunikator: cała załoga do kapsuł ratunkowych!

Ja, do oficerów mostka: ognia z całego dostępnego uzbrojenia w tego uszkodzenego romulańskiego śmierdziela, jeśli nie dolecimy do nich ustawić wszystkie torpedy na detonacje w momencie spadku integralności kadłuba do 0,01%, ukierunkowanie magazynu pośle siłę eksplozji na okręty romulan

Ja, klepiąc komunikator: maszynownia, całą energię generatora przekazać na przednie osłony, wliczając w to rezerwe...jeśli jakaś została

Z komunikatora: loq

Ja: kurs wprowadzony?

Sternik: tak

Ja: start na okręty romulan, pełna impulsowa

Pokiereszowany Drapieżny Ptak ruszył na spotkanie swojego przeznaczenia z nadziją zabrania kilku Ha'de'blaH ze sobą...

Ja: a teraz wszyscy, wynocha stąd, do kapsuł

Oficerowie pospiesznie zaczęli opuszczać mostek...

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram