Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Bezwładność Re: Bezwładność

Anonymous
Guest
#9426

Najechany i zbluzgany - nie 🙂 Przywiozę sobie po prostu książkę Kraussa i przepiszę odpowiedni fragment 😀 Tam jest wszystko ładnie wyjaśnione. Pamiętam mniej więcej o co chodziło, ale właśnie "mniej więcej" , a wolałbym dokładnie. Cierpliwości więc 🙂 Chociaż tak na moje oko przeciążenia są zawsze, bo są wywoływane masą obiektu i przyspieszeniem, z jakim się on porusza. A że na Ziemi są bardziej odczuwalne - baa, do wyjścia z pola grawitacyjnego naszej staruszki trzeba osiągnąć prędkość 11,2 km/s . I to w krótkim czasie. Czyli musi wystąpić spore przyspieszenie. Gdy wyjdziesz z atmosfery, poruszasz się już z mniej więcej stałą prędkością (silniki już nie pracują, nie ma ciągu, nie ma przyspieszenia), zgodnie z I-wszą zasadą dynamiki. Na takiej trasie Ziemia-Księżyc można założyć, że po wyjściu z pola grawitacyjnego Ziemi nie działają na Ciebie już żadne siły, więc poruszasz się ruchem jednostajnym. Pomijam tu oddziaływanie innych planet czy gwiazd - upraszczam maksymalnie model . A astronauci w kosmosie nie odczuwają przeciążeń - przynajmniej nie takich jak przy starcie - bo nie ma przyspieszeń, które by je wywoływały. Pewnie, jakby musieli nagle zastopować statek, to by to i owo poczuli. Tak samo, jakby musieli nagle gwałtownie przyspieszyć. Ale nie muszą 🙂 I stąd ich dobre samopoczucie.Tak więc samo przeciążenie jest spowodowane nie tyle grawitacją, co przyspieszeniem obiektu 😀

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram