Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka A co ze związkami homoseksualnymi? Re: A co ze związkami homoseksualnymi?

Piotr
Keymaster
#16609

Tak czytam ten topic od wczoraj i wierzyc mi sie nie chce w to co tu widze. Nie wiedzialem ze na forum mamy tylu homofobow. Niektorzy boja sie nawet przebywac w towarzystwie homoseksualistow, jakby to byly osoby ktore komus zagrazaja. No ludzie, co to, sredniowiecze? Gdy czytam taki tekst jak ten:

tak, drodzy forumowicze, to jest choroba. co juz dawno udowodniono.

To nie wiem czy sie smiac czy plakac. Gdzie to niby udowodniono? I kto to zrobil? Eh, odsylam do postu chatIego (troche wyzej), bo nie chce powtarzac jego slow.


mam nadzieje, ze problem homoseksualistow zostanie w rozwiazany (czyt. zostanie znaleziony skuteczny sposob na wyleczenie tej choroby), bo nie zycze sobie, by moje przyszle dzieci przebywaly w ich towarzystwie, jak rowniez by moim dzieciom wbijane byly zle pojete hasla tolerancji wzgledem takiego zachowania.

O "dobrze pojetym", wedlug Ciebie, hasle tolerancji piszesz w innym topicu:

tolerancja to jest zgadzanie sie na zachowania/sytuacje/czyny/zdania innych ludzi, ktore nie odbiegaja w znaczacy sposob od ogolnie przyjetych norm. dla przykladu nazizmu/neonazizmu nie mozna i nie nalezy tolerowac, bo to bedzie prowadzilo do powstania sytuacji patologicznych.

A co z zachowaniami odbiegajacymi od ogolnie przyjetych norm? Co z homoseksualizmem? Odbiega on dosc znacznie od przyjetych u nas norm. Patrzac na Twoja definicje tolerancji mozna bardzo latwo wyciagnac wniosek ze uwazasz iz homoseksualistow nie nalezy tolerowac. Twoje pozostale wypowiedzi tez na to wskazuja. Tymczasem pojecie tolerancji chyba najlepiej wyjasnione mamy tu:

Tolerancja (z języka łacińskiego tolerare - "znosić", "cierpieć"), świadoma zgoda na wyznawanie i głoszenie przez innych ludzi poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na wybór sposobu życia uważanego przez nich za właściwy, chociaż go nie aprobujemy. Tolerancja oznacza rezygnację ze stosowania przymusu wobec innych.

Piszesz, Kruge, ze sa rzeczy ktorych nie nalezy tolerowac. I masz racje, nie nalezy tolerowac zachowan ktore szkodza innym. Ale jesli jestes tolerancyjny, powinienes tolerowac zachowania (tu cytat):

które nie szkodzą innym ludziom i nie mają ich celowo obrażać lub prowokować.

Homoseksualizm ani nikomu nie szkodzi, ani celowo nie obraza, ani nie prowokuje. O ile dane mowiace ze homoseksualisci stanowia jakies 10% spolecznosci sa prawdziwe, to istnieje spore prawdopodobienstwo, ze znasz osoby innej orientacji niz Twoja nawet o tym nie wiedzac. I dopoki one sie nie ujawnia, a znajac Twoje poglady, raczej tego nie zrobia, to Ty bedziesz zyl w blogiej nieswiadomosci i nic Ci z tego powodu sie nie stanie. Problem zaczyna sie gdy wiesz ze ktos jest homoseksualista. Wtedy zaczyna Ci to przeszkadzac. Tobie i kilku innym osobom ktore tu sie wypowiadaly w malo przyjazny sposob. Przeszkadza Wam ich sama obecnosc, tak jakbyscie bali sie zarazic ta "choroba", jak ja nazywacie. Kto wie, moze niektorzy sie tego boja. Tylko ze w takim wypadku nie mozna mowic nawet o braku tolerancji, tylko raczej o dyskryminacji. A Wasza chec "pomocy" i "wyleczenia" czym jest? Jak wiadomo tego sie nie leczy, nie raz probowano, czesto na bardzo glupie sposoby, bezskutecznie - to nie choroba, co w takim wypadku robic? Nie chcecie miec nic w spolnego z homoseksualistami, chcecie zeby trzymali sie z daleka, wiec co? Moze podzial? Segregacja? Dyskryminacja wlasnie do takich rzeczy prowadzi. Nie przypomina Wam to czasem czegos?

(zwiazki homoseksualne) prowadza do regresji w gatunku.

Tu krotka definicja: Regres biologiczny (bo o to chodzi) to zmniejszanie się rozrodczości i liczebności jakiejś grupy zwierząt lub roślin. Jakos nie widac zeby to zjawisko nastepowalo, mimo ze homoseksualizm (wsrod ludzi) istnial juz w czasach starozytnej Grecji. Gdzie widac zmniejszenie rozrodczosci czy liczebnosci naszego gatunku?


Choroby genetyczne uniemożliwiają w ten czy inny sposób normalne funkcjonowanie w społeczeństwie - homoseksualizm niezbyt.'

oczywiście ze uniemożliwia - szczególnie w nietolerancyjnym społeczeństwie

Homoseksualizm nie uniemozliwia normalnego funkcjonowania - to nietolerancyjne spoleczenstwo to robi.

ale uważam za wysoce nieprawdopodobne, aby akurat homoseksualizm przetrwał próbę czasu. Oczywiście jest on obecny w historii ludzkości od bardzo dawna, teraz na skutek pewnego spaczenia pojęcia wolności jednostki jego krytykowanie jest źle widziane

Bo czesto to krytykowanie wyglada tak jak widzimy na tym forum. Takie cos wlasciwie nie powinno miec miejsca. Co innego z krytykowaniem kogos kto ze swoim homoseksualizmem sie obnosi, a to niektorym przeszkadza. Ale o tym pisal PrzeSzkod kilka postow wyzej i nie bede po nim powtarzal.

na koniec cytat postu rdo, tylko po to zeby wiadomo bylo, ze post, ktory tu cytuje, a ktory byl edytowany przez niego, byl napisany po jego powyzszych wypowiedziach.

[...]ja też tak jeszcze wczoraj uważałem - ale zostałem przekonany - że do zbyt ostre określenie - niech wszyscy, którzy czują się dotknięci wybaczą mi - przepraszam

"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""

Szczególne przeprosiny kieruję do T'rupa - mam nadzieje, ze mi wybaczysz - nikt nie ma prawa być dyskryminowany za jakiekolwiek rzeczy, które nie krzywdzą innych

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram